MPPM 2009

Pary mieszane to jak na razie jedyna konkurencja, w której mamy szansę zagrać z najlepszymi na świecie w championacie globu, dlatego też w mistrzostwach wystąpili najlepsi zawodnicy w kraju i ciężko przed zawodami było wskazać faworyta, bo tak naprawdę każda z par mogła powalczyć o medale. Do grona faworytów można jednak było zaliczyć m.in. medalistów z zeszłego roku : broniących tytułu Agnieszkę Ogrodniczek i Damiana Hermana, tym razem w barwach MCC, małżeństwo Martę i Pawła Frynia (MCC – srebrnych medalistów), Krystynę Beniger i Rymwida Błaszczaka (CCC Warszawa – brązowy medal) oraz pary które uplasowały się w zeszłym roku tuż za podium Agnieszkę Plutę i Arkadiusza Sypnia (AZS Gliwice – IVm.) oraz Katarzynę Wicik i Wojtka Woydę  (MCC – V m.). Do walki o medale mogły się też włączyć pary, które awans do finałów wywalczyły w eliminacjach m.in. Dominika Łasak i Przemysław Stachura (AZS Gliwice), kolejne małżeństwo Justyna i Krzysztof Beck (ŚKC Katowice), Magdalena Szyszko i Maciej Cesarz (RKC Ruda Śląska) oraz uczestnicy grudniowych ME Marianna Das i Bartosz Klimas (MCC).  

Przez pierwsze dwa dni pary walczyły o awans do czołowej szóstki, która w niedzielnych meczach miała rozstrzygnąć między sobą rywalizację o medale. Piątek i sobota przyniosły kilka zaskakujących rezultatów, ale w większości faworyci poradzili sobie całkiem nieźle. Dla wszystkich zawodników dużym wyzwaniem było tzw. „czytanie lodu”. Niestety przygotowanie lodu w Gliwicach szczególnie pod względem równości tafli pozostawiało wiele do życzenia i może stąd trzy porażki srebrnych medalistów sprzed roku – Marty i Pawła Frynia, którzy tym razem  uplasowali się na 23 m. To była największa niespodzianka in minus pierwszych dni rywalizacji. Na pewno na więcej liczyli też zwycięzcy eliminacji Dominika  Łasak i Przemek Stachura, ale ten młody duet nie udźwignął tym razem roli jednego z faworytów. 

Po rozegraniu wszystkich kolejek w sobotę okazało się, że do półfinałów bez porażki awansowali Agnieszka Pluta i Arkadiusz Sypień oraz Krystyna Beniger i Rymwid Błaszczak. Natomiast w niedzielny poranek do walki o pozostałe dwa miejsca w półfinale stanęły 4 pary, w tym trzy reprezentujące nasz klub. Pewne więc było, że jedna z nich znajdzie się w półfinale i tam zagra z Krysią Beniger i Rymkiem Błaszczakiem (notabene zawodnikiem naszego klubu). Mecz pomiędzy Kasią Wicik i Wojtkiem Woydą a Justyną i Krzyśkiem Beck był bardzo zacięty a o końcowym rezultacie zadecydował end wygrany przez Kasię i Wojtka za 4, dzięki ryzykownemu a zarazem fantastycznemu zagraniu Kasi.  Drugi mecz między obrońcami tytułu a parą Das/Klimas od początku przebiegał pod dyktando pary Ogrodniczek/Herman. Jak po meczu stwierdziła Marianna godzina 8 rano to trochę za wcześnie jak na nich. Po tej porażce została im walka o piąte miejsce z małżeństwem Beck, to i tak postęp w porównaniu z 17 miejscem w zeszłym roku.

Natomiast patrząc na duety które miały zagrać w półfinałach można było doznać „déjà vu”. Pary półfinałowe wyglądały bardzo podobnie jak rok temu: Beniger / Blaszczak przeciwko Ogrodniczek/Herman oraz Pluta/Sypień przeciwko Wicik/Woyda (to jedyna para która nie grała w zeszłorocznych półfinałach).  Rywalizacja w obu półfinałach była bardzo zacięta i toczyła się do ostatnich kamieni. Zwycięsko wyszły z tych potyczek pary reprezentujące nasz klub i w finale doszło do wewnątrzklubowego pojedynku.

Na początku finał toczył się pod dyktando pary Wicik/Woyda, którzy po dwóch endach prowadzili 3-0. W 3 endzie dał o sobie niestety znać gliwicki lód i kamień Kasi tak nieszczęśliwie skręcił, że odbił się od strażnika i dało to szansę parze Ogrodniczek/Herman na wygranie tego enda za 5. Skończyło się na 4 ale mecz się wyrównał. W kolejnych partiach pary wykorzystywały przywilej ostatniego kamienia i wygrywały za jeden.  Przed ostatnią partią na prowadzeniu byli obrońcy tytułu, ale ostatni kamień należał do Kasi i Wojtka. O rezultacie finału miało zadecydować ostatnie zagranie Kasi – double take out, niestety niezbyt precyzyjne wyjście na linię plus gliwicki lód spowodowały, że zagranie było nieudane i oznaczało porażkę dla pretendentów a para Agnieszka Ogrodniczek i Damian Herman po raz drugi zdobyła Mistrzostwo Polski.Finał stał na bardzo dobrym poziomie i tylko lód nie pozwolił na zaprezentowanie pełnych umiejętności nie tylko przez finalistów, ale przez wszystkie pary występujące w Gliwickich finałach. 

Mecz o trzecie miejsce zakończył się zwycięstwem pary Beniger/ Błaszczak i tym samym obronili oni brązowy medal sprzed roku. Na czwartym miejscu (tak nie lubianym przez sportowców) ponownie duet Pluta/Sypień.  

Finał:

  I II III IV V VI VII VIII  
Wicik/Woyda 1 2   1   1     5
Ogrodniczek/Herman     4   1   1 2 8

Oto końcowa kolejność w MPPM 2008/09 i miejsca duetów reprezentujących nasz klub:

1. Agnieszka Ogrodniczek, Damian Herman - "Paradoks" - Media CC

2. Katarzyna Wicik, Wojciech Woyda - "Parabellum" - Media CC

3. Krystyna Beniger, Rymwid Błaszczak – CCC

4. Agnieszka Pluta, Arkadiusz Sypień - AZS Gliwice

5. Marianna Das, Bartosz Klimas - "ParaBuch!" - Media CC

6. Justyna Beck, Krzysztof Beck - ŚKC Katowice

7. Elżbieta Ran, Borys Jasiecki - AZS Gliwice

8. Magdalena Szyszko, Maciej Cesarz - RKC Curlik Ruda Śląska

----------------------------------------------------------------

11. Katarzyna Wilk, Kamil Gęśla - "Paranoja" - Media CC

13. Agnieszka Czaplicka, Rafał Stolarek - "Paragraf" - Media CC

15. Marta Kubak, Arkadiusz Stępniak - "Czarny Kot" - Media CC

23. Marta Szeliga-Frynia, Paweł Frynia - "Co-Para" - Media CC